Zarejestruj się
Interesujesz się GTA? Dołącz do naszej społeczności na GTA Forum! Wymieniaj się wiedzą, poznawaj nowości, korzystaj z poradników i bądź na bieżąco z GTA Online i FiveM.
Ostatnio przeglądający 0
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
Grając w GTA Online w ostatnim czasie, natknąłem się na dwa, dość nietypowe zdarzenia wobec mojej postaci. Zaznaczam, że nie są to opowiatski o jakiś dziwnych potworach typu Leatherface lub Slenderman, tylko o rzeczach które brzmią jak coś co w teorii może być jakimś ukrytym zdarzeniem przez twórców, w co mi jednak trudno uwierzyć.
Przechodząc do rzeczy:
1. Może z miesiąc temu robiłem misję przygotowawczą do napadu na kasyno, a była to konkretnie misja Nieoznaczone bronie, gdzie trzeba zdobyć samolot pływający, z okolic wyżyny Palomino. Aby zakończyć misję, ostatecznie trzeba wylądować samolotem na lotniksu w Sandy Shores. Gdy dokonałem, a misja formalnie się zakończyła, chwilę, tak po prostu, chodziłem sobie po lotniksku (a konkretnie od strony ullicy, tam gdzie jest niebieska przyczepa i stacja paliw). Dosłownie po może 1-2 minutach zacząłem słyszeć zbliżające się wybuchy, takie jak powodują rakiety i rzeczywiście - znikąd zaczął mnie bombardować odrzutowiec. Zdziwiłem się, kto mnie kto mnie atakuje, więc włączyłem mapę by zobaczyć kto/co to jest i zobaczyłem białą ikonkę myśliwca (taką jak dołączyłem do posta czyli też taką jaką ma myśliwiec Lazer) podpisaną "Nalot". Było to dla mnie bardzo dziwne, zwłaszcza, że byłem na sesji TYLKO DLA ZAPROSZONYCH. Owszem, ostatnio sprawdzałem jakie działania oferuje Merryweather gdy do nich zadzwonimy i jest tam opcja nalotu. Problem w tym, że o ile wiem potrzeba do tego flary. Tak czy tak, na sesji byłem sam, a do Merryweather nie dzwoniłem. Myśliwiec wziął się z nikąd...
2. Druga akcja jest już dużo ciekawsza i wydarzyła się dosłownie z godzinę przed napisaniem tego posta:
Jak za pewne wiele osób się oriętuje, mamy obecnie event z szukaniem duchów po całej mapie, tak jak było to już w poprzednich latach, w okresie Halloween. Sam również wykonywałem i finalnie wykonałem to zadanie. Dziwna akcja wiąże się lokacją z ostatnim duchem - zjawą Devina Westona, którą odnajdziemy w miejscu jego śmierci w pobliżu Góry Jozjasza. Również w okolicach tej góry, konkretniej przy Kanionie Raton. Zaraz po znalezionu ducha Westona i zrobieniu mu zdjęcia pojawiła mi się niebieska kropka która oznaczała szlak do skrzynki przemyrnika (kropka przy tej charakterystycznej zatoce, piaskowej w pobliżu której w fabule można udać się na polowanie). Podążyłem szlakiem i odnalazłem skrzynkę (ta była w drzewach, na prawo od wspomnianej zatoki i mojego zacznika ze zdjęć). I nie mal od razu gdy wyleciałem z miejsca lokacji skrzynki, znajdując się w punkcie który pokazałem na zdjęciach, celownik w moim Opressorze Mk2 coś namierzył, a na mapie pokazał się znacznik przeciwnika - czyli czerwona kropka. CO CIEKAWE kropka ta była (o ile dobrze widziałem) w pełni wypełniona (tak jak kropki przecinwików w fabule), co nie jest standardem w GTA Online. Tak czy tak, nie wiem co to było, ponieważ po chwili... zniknęło. Miało ewidentnie ludzką sylwetkę, a momencie w którym się to pojawiło, miałem wrażenie, że słyszę jakąs mroczniejszą muzykę (podobną jak tą, gdy jesteśmy w pobliżu zjaw z eventu). Nawet nie jestem w stanie opisać jaki ta postać mogła mieć np. ubiór. Cokolwiek to było, zniknęło nim się dobrze przyjżałem i nawet nie zdążyłem przeczytać na mapie nazwy znacznika. Jedyne logicznego co mi tu by przyszło na myśl to, że to była puma. Przy czym pumy nie atakują gracza w pojeździe, nie mają sylwetki ludzkiej postaci i nie aktywuja mrocznej muzyki. W pierszej kolejności myślałem, że ma to związek właśnie z tymi duchami i eventem którey chwilę wcześniej ukończyłem. I tutaj po raz kolejny byłem na sesji, tylko dla zaproszonych (i byłem sam).
Podsumowując:
Wiem, że to wszytko brzmi jak byle wymśłona historia. Nie próbuję nikogo tutaj zmuszać do tego by mi wierzył, bo niestety ze wględu na fakt, że obydwa zjawiska były szybkie - na mam żadnych dowodów, że takowe się wydarzyły, choćby zrzutów ekranu. Po prostu ciekawi mnie czy ktoś miał już kontakt z tego typu dzinwymi sytuacjami. W przypadku GTAO tego typu bugi, teoretycznie mogłyby mieć miejsce, ale brzmi to zbyt "dopracowanie", jak na zwykłe błędy.